|

Wycieczki: Letnisko Bajka w Radości

Wycieczki: Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości

Wsiądź w pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej i kieruj się w stronę Radości.

Konkretnie: kierunek Otwock. Warto odwiedzić każdą miejscowość na tzw. Linii Otwockiej, bo każda ma swoją specyfikę (no i te piękne modernistyczne wiaty na peronach, z 1936 roku!).

Do Otwocka warto chociażby po to, żeby zobaczyć postępy w renowacji największego zachowanego zabytku drewnianej architektury w stylu nadświdrzańskim – Sanatorium Gurewicza. Do Świdra – na plaże nad rzeką Świder (po klimat sielankowego dzieciństwa). W Międzylesiu wchodzimy w Mazowiecki Park Krajobrazowy.

W Falenicy koncentruje się życie towarzyskie Linii – jest najlepszy bazar w Warszawie (najlepiej przyjechać w sobotę rano); kino na kolejowej stacji, w którym filmy ogląda się przy stolikach, przy winku czy kawie; kultowa cukiernia Kozak i najlepsze ścieżki biegowe, które prowadzą przez pagórki wydm.

Najpiękniejszy jest Józefów. Tu zachował się klimat zamożnego przedwojennego letniska. Można dojść przez las na rozległe plaże nad Wisłą, do rezerwatu Wyspy Zawadowskie. Dużo też tutaj zachowanych „drewniaków”.

Ale jeden z najlepiej odrestaurowanych znajduje się w Radości. Więc wrócimy jeszcze do Józefowa, ale dziś wysiadamy na stacji PKP Warszawa Radość (tak, to wciąż Warszawa, pierwsza strefa biletowa, dlatego pociągami SKM i Kolei Mazowieckich jedziemy na kartę miejską).

Letnisko Bajka znajduje się niedaleko kolejowego przystanku. Idąc w kierunku ulicy Bajkowej mijamy kilka „świdermajerów” i murowanych przedwojennych domów, które swoją nowoczesną linią przypominają wille Saskiej Kępy.  

Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości

Wita nas gospodyni – Monika Tyszkiewicz. Jest lekarką weterynarii, od 17 lat mieszka w Radości. Zawsze chciała mieć drewniany dom, ale większość z nich należała do miasta i nie była na sprzedaż. Zbudowała więc z mężem nowy, po drugiej stronie torów, w którym mieszka do dziś.

Cztery lata temu szarą, zimową porą mąż przejeżdżał na rowerze ulicą Bajkową i nagle go olśniło – zobaczył nieznaną mu wcześniej, całkowicie latem zarośniętą bryłę drewnianego domu. Pistacjową bombonierkę. Niedawno zmarł 97-letni właściciel, który swojego pięknego ogrodu nie był już w stanie pielęgnować.

Dom wybudował w latach 30. XX wieku Henryk Kowalski, który studiował w Petersburgu. Być może stąd te rosyjskie wpływy, widoczne w tej architekturze. Kowalski był w randze ministra telekomunikacji i miał służbowe mieszkanie na placu Napoleona w Warszawie. Żona Janina Kowalska była biolożką, mieli dwie córki. I bardzo chcieli mieć dom w tym popularnym letnisku. Henryk zbudował bardzo nowoczesny drewniak, który mógł służyć im przez cały rok i – jak się później okazało – bardzo dobrze się starzał. Normalnie świdermajery między belkami miały kolki (igły) i wapno. Tutaj inżynier Kowalski zastosował czterdziestocentymetrową warstwę torfu z okolic Otwocka, który do dziś jest cenionym materiałem izolacyjnym.

Cała parcela miała ponad 5 tysięcy metrów, więc gospodarze mieli tu i piękny ogród i kawał lasu. Ich córki były harcerkami, w Warszawie zastało je Powstanie, w którym obie zginęły (historię powstańczą Irki Kowalskiej-Wuttke znajdziemy w książce „Zośka i Parasol” Aleksandra Kamińskiego; stała się ikoną powstańczej Warszawy).

Po wojnie do Willi Bajka dosiedlono rodzinę, która straciła swój dwór w Wildze. Mieszkali więc razem Kowalscy i Mossakowscy – profesorowie historii sztuki. Po śmierci męża, w latach 50., pani Janina Kowalska przeprowadziła się do drewnianego domku ogrodnika. W Bajce mieszkała też przez jakiś czas krewna – Zofia Fijałkowska – plastyczka, ilustratorka książek dla dzieci i podręczników. Jej prace zdobią dziś ściany Letniska. Ojciec państwa Mossakowskich w dosyć surowych warunkach dożywał tutaj 90-tki. Był emerytowanym wojskowym, znaną postacią w Radości. Niemal do końca jeździł po okolicy na rowerze z przyczepką i wszystkich sąsiadów ustawiał do pionu, kazał porządkować ogrody.

Willa Bajka przetrwała w bardzo dobrym stanie. Remont trwał sześć miesięcy. Monika trafiła na bardzo mądrego architekta, który zrobił to z wielkim wyczuciem i poszanowaniem tej architektury, zachowując układ pomieszczeń i wszelkie możliwe detale, włącznie z okuciami okien i włącznikami światła z lat 30.

Ogród założony przez pierwszą właścicielkę jest obłędny, bardzo czujnie skomponowany z sosnami i leśnym otoczeniem. Zachwyca wielka weranda, drewniana klatka schodowa i obszerne poddasze. Monika stworzyła tu minimalistyczną, acz przytulną przestrzeń, którą można wynająć na warsztaty, spotkania firmowe, urodziny, wieczory panieńskie, zajęcia jogi. Bajka! W Warszawie nie ma takich miejsc.

Letnisko Bajka, ul. Wielostronna 12, rezerwacje pod numerem: 601 363 766

Letnisko Bajka w Radości
Przedwojenny plan Gminy Letnisko Falenica
Letnisko Bajka w Radości
Monika Tyszkiewicz, gospodyni Letniska Bajka
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości
Córki pierwszych właścicieli zginęły w Powstaniu Warszawskim
Letnisko Bajka w Radości
Letnisko Bajka w Radości