Search for content, post, videos

Wycieczka na weekend: Wólka Kosowska – nasze Chinatown

Wólka Kosowska

Wólka Kosowska to położona 28 km od Warszawy miejscowość kojarzona głównie z wielkimi halami, zaopatrującymi okolicznych i warszawskich kupców w najróżniejsze artykuły, głównie tekstylne.

Klimat w Wólce jest specyficzny – niektórzy nazywają ją warszawskim Chinatown i faktycznie na chwilę można przenieść się tam w czasoprzestrzeni. Sprzedawcy poruszają się na hulajnogach, które są jednocześnie transporterami (nazywamy je “hulajnogami cargo”) i czasami trudno porozumieć się po polsku.

Dzięki temu to miejsce ma niesamowity klimat i to właśnie w okolicznych barach zjecie świetne wietnamskie jedzenie i zaopatrzycie się w egzotyczne produkty i świeże zioła. 

Gdzie powinniście się kierować? My naszą weekendową wycieczkę zaczynamy od sobotniego śniadania około godz. 10 w lokalu Yến Béo – prowadzony przez wietnamską rodzinę, ma bardzo nieformalny klimat i dość spory wybór dań. Wólka w soboty działa do godz. 13 – warto to wziąć pod uwagę!

Polecamy wam spróbować cơm Bình dân czyli dania bufetowego, które można samemu skomponować. Dzięki temu można spróbować wielu różnych rzeczy, np. chrupiącego boczku, karmelowej makreli, omletu, tofu w sosie pomidorowym, czy krewetek. Próbowaliśmy też Bún măng ngan czyli zupy z kaczką i bambusem. Porcja jest ogromna więc warto ją wziąć w kilka osób. Ostrzegamy też, że świeży bambus jest dość aromatyczny i nadaje potrawie intensywności (albo się to polubi, albo nie).

Odkryciem był dla nas kleik ryżowy na słono z kurczakiem – cháo gà – zaskakująco dobre danie na śniadanie! Oprócz tego możecie zamówić wietnamską kawę Cà phê sữa đá (z mlekiem skondensowanym i lodem to prawdziwy deser!), która do was specjalnie… przyjedzie. 

Drugim lokalem, który polecamy jest bar Việt Anh w Polskim Centrum Handlowym – tutaj już poczujecie klimat prawdziwej Wólki przedzierając się przez halę i jej ofertę. A w samym barze polecamy phở bò chin gầu, czyli świetny wywar z wołowiną (dobra jest też opcja na wynos – wtedy wywar możecie sobie zamrozić i przygotować później w domu!), Bún chả,czyli grillowany boczek (traktować to można bardziej jako sałatkę, bo jest serwowane z ziołami i makaronem z boku) oraz Bánh quẩy, czyli coś w stylu słonego churros podawanego do phở. 

Będąc w Wólce koniecznie odwiedźcie też sklepy z azjatycką żywnością – najłatwiej dostępne są na końcu ulicy Międzynarodowej w Centrum Ballada. Jadąc tam miniecie szklarnie, gdzie rosną różne zioła, a w samych sklepach dostaniecie duży wybór makaronów, przypraw, warzyw i ziół. Jeśli jesteście odważni, pokuście się też o spróbowanie różnych gotowych dań, które leżą na ladach przy kasach. 

Serdecznie polecamy śledzenie bloga Pyza made in Poland, który informuje o azjatyckich nowinkach, czasem też zabiera na wycieczki do Wólki i wtedy można się naprawdę dużo dowiedzieć o wietnamskiej kulturze. Bomba!

tekst: Magda Assanowicz
foto: Krzysztof Nowak

Wólka Kosowska
Wólka Kosowska
Wólka Kosowska
Wólka Kosowska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

  • [ulp id=’h2x9Yh1d45Vprwn7′]