|

Trzy Kruki na placu Hallera

Trzy Kruki na placu Hallera
Bernadetta Minajew i Michał Leja – gospodarze kawiarni Trzy Kruki

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale trzy kruki zwiastują wiosnę na praskim placu.

Trójka to szczęśliwa liczba Bernadetty i Michała, a kruki to jedne z ich ulubionych ptaków. Wkrótce wielkie zdjęcia kruków zawisną na ścianach kawiarni. Nie zagracili jej, bo zachwyciło ich piękno tej surowej architektury lat 50. Podobnie jak w niedawno otwartym Drożdżu na Muranowie wnętrze jest nie za duże, za to bardzo wysokie, z dużymi oknami i odkrytą podczas remontu oryginalną fasetą (barwnym, płaskorzeźbionym fryzem).

Stanął tu drewniany ukośny bar projektu gospodarzy, który nadaje charakter całemu wnętrzu. Serwują głównie kawę i słodkie wypieki. Wszystko najlepszej jakości (m.in. z cukierni Miss Mellow, palarni Good Coffee, Rezerwatu Jabłek). Są pasjonatami, stawiają sobie wysoko poprzeczkę, ale jednocześnie bardzo lubią działać w rytmie slow – spotykać się z producentami, cukiernikami, mieć czas na rozmowę i budowanie serdecznych relacji. I to wszystko procentuje, przekładając się na klimat panujący w Trzech Krukach.

Mimo trudnych początków (sąsiedzi próbowali ich zniechęcić, wytykając, że nie są z Pragi, wróżąc rychłą klapę), mają już wiernych klientów, którzy wpadają z dziećmi, psami, rano po szybką kawę i kanapkę na wynos albo w ciągu dnia, żeby tu popracować.

Trzymamy mocno kciuki za Trzy Kruki, bo plac Hallera to wybitne miejsce, które jakoś nie ma szczęścia do rewitalizacji. Troszkę go odnowiono, wstawiając ławki, siłownię, plac zabaw dla dzieci. Brzydkie, ale są i świetnie działają. Wokół mieszka sporo seniorów, którzy chętnie spędzają czas na placu, dzieciaki też lubią się tu bawić wspinając na drzewa, jeżdżąc na rowerach. Gdy w ramach budżetu obywatelskiego stanęła na placu Tężnia, to już w ogóle sanatoryjny klimat udzielił się wszystkim.

Plac Hallera ma już świetny projekt architektoniczny, który powstał w ramach miejskiego programu Centra Lokalne. Wystarczy go zrealizować! Zmienić zasady parkowania na placu, dodać więcej zieleni, podzielić lokale na mniejsze, żeby najemców stać było na prowadzenie tu ciekawych knajpek czy sklepów. Już warto tu zaglądać na pizzę do lokalu Plac Hallera czy na obiad do baru Kuchnia za Ścianą. Oby tych pretekstów było jak najwięcej.

Trzy Kruki, pl. Hallera 8

Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki
Trzy Kruki