Search for content, post, videos

Te miasta też lubimy – TALLINN [TOP 10 atrakcji]

Nie ma tu psów, rowerów, zieleni, niskopodłogowych tramwajów, tak pięknych plaż jak w Warszawie i tak dobrego bezmięsnego jedzenia. Ale są inne atrakcje: wszędzie blisko, tramwaj do centrum pod samymi drzwiami lotniska, udana dzielnica „artystyczna”, no i Tallinn Music Week. Bardzo brakuje w Warszawie takiej kulturalnej imprezy.

Może trafiliśmy na taki moment – w Warszawie już był bardzo gorący weekend, w Tallinnie jeszcze zacinało trochę śniegiem. Ale to żadna wymówka – Skandynawów też przecież pogoda nie rozpieszcza, a śmigają na rowerach i mają świetnej jakości przestrzenie publiczne. W tej dziedzinie widać, że Warszawa ma ogromną przewagę – piękne parki, skwery, plaże, ścieżka rekreacyjna nad Wisłą, bulwary z knajpkami, rowerowa kładka przez rzekę. Dlatego chętnie spędzamy czas na zewnątrz.

Mniej tam za to widzieliśmy dresiarskiej chuliganerki, zataczających się alkoholików i bezdomnych. Coś za coś.

Tallinn to kompaktowe miasto, przyjazne do pieszych wędrówek. Brakuje tam jednak charakterystycznego obiektu, budynku, landmarku. Psioczymy czasem na Pałac Kultury, ale to jest właśnie to. Podczas ulicznych koncertów Tallinn Music Week za tło sceny często służyły po prostu hotele – ciekawa architektura, ale jednak słabo.

To miasto i państwo kobiet. Festiwal otwierała Pani Prezydent, większość panelistów na towarzyszącej koncertom konferencji stanowiły kobiety. Są tu też koedukacyjne toalety – drobiazg, ale bardzo wymowny.

Generalnie świetnie się bawiliśmy w Tallinnie, na pewno tam jeszcze wrócimy. Poniżej kilka naszych ulubionych miejsc:

1. Balti Jaama – świetna hala targowa ze wszystkim: dobrym jedzeniem, knajpkami streetfoodowymi, antykami, ubraniami, lokalnym wzornictwem.

2Telliskivi Loomelinnak – kreatywna dzielnica, utrzymująca się bez publicznych dotacji. Mnóstwo knajpek, sklepików, biur, klubów, pracowni. Mimo prywatnego właściciela zachowała ambitny team kuratorski i ciekawy offowy charakter (zdjęcie powyżej). Tam też co sobotę targ staroci i hala targowa Balti Jaama tuż obok.

3. Dzielnica Kalamaja – dużo ciekawej architektury mieszkaniowej, warto się nią powłóczyć. Czuć ducha Skandynawii.

4. Eesti Tarbekunsti – malutkie muzeum estońskiego wzornictwa XX wieku w malowniczych kamieniczkach na Starówce – szkło, tkaniny, porcelana.

5. Kalaturg – targ rybny – trzeba spróbować najlepszego lokalnego jedzenia.

6. Manna La Roosa – wnętrze jak z szalonego snu, świetna knajpka na wieczorną posiadówkę ze znajomymi.

7. EKKM – dużo ciekawej sztuki współczesnej mieści się w tym małym pudełku estońskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej

8. Kultuurikatel – doskonały przykład rewitalizacji przemysłowej architektury, odbywają się tam kulturalne imprezy, targi dizajnu, konferencje. Obok jest muzem EKKM i artystyczna księgarenka.

9. Kawiarnia August – idealne miejsce na dłuższe śniadanie.

10. Linnahaal – postsowiecki moloch, malownicza ruina hali widowiskowo-sportowej z widokiem na morze, takie nasze schody nad Wisłą.

Pchli targ na Telliskivi
Balti Jaama
Balti Jaama
Linnahaal
Kultuurikatel
EKKM
Eeesti Tarbekunsti
Kalamaja
August Cafe
Kalaturg
Telliskivi Loomelinnak

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

  • [ulp id=’h2x9Yh1d45Vprwn7′]