|

Na praskim podwórku jest Serce Miasta

Na praskim podwórku jest Serce Miasta
Daria Szulc na „wydawce” w Sercu Miasta

To miejsce dla ludzi w kryzysie bezdomności. Nauczmy się im pomagać.

Podwórko, które doskonale znamy jako kulturalne serce Pragi – 11 Listopada 22. Zawsze przyciągało niebanalnych, aktywnych ludzi. Nic dziwnego, że to właśnie tu zacumowało Serce Miasta.

Docelowo ma to być miejsce systemowej pomocy osobom w kryzysie bezdomności. Będą tu mogli brać udział w warsztatach zawodowych, skorzystać z kuchni kateringowej, internetu, zasięgnąć porady prawnej czy medycznej, dostać potrzebne meble i ubrania.

Ale teraz jest czas szczególny. Nie było nawet chwili, żeby zacząć remont lokalu, trzeba było zabrać się za pomaganie. Doraźne łatanie bieżących potrzeb. A one okazują się ogromne. Gdy Serce Miasta zaczęło rozdawać posiłki i ubrania, pojawiało się tu kilkaset osób dziennie. Wieści rozchodziły się pocztą pantoflową. Przychodzili nie tylko bezdomni, ale też ludzie starsi, matki z dziećmi. Spychana na margines bieda, która wraz z pandemią tylko się nasiliła, tutaj ujrzała światło dzienne.

 

Kolejka do Serca Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Lusia Żagałkowicz, fot. Magda Ponagajbo

W ostatni wtorek, w dzień „wydawki”, przyszło ponad 300 osób. Cierpliwie czekają w kolejce, podchodzą pojedynczo do drzwi Serca Miasta, mówią, co potrzeba i to dostają. Warszawiacy już wiedzą, że mogą tu przynosić dla nich rzeczy. Ale wciąż brakuje męskich wygodnych butów, bluz, koszul. Zapominamy, że osoba bezdomna nie założy bucika na szpilce czy kaloszy, w których poranione nogi nie będą w stanie wytrzymać.

W dużym pomieszczeniu na podwórku ubrania są sortowane. Te, które nie nadadzą się na ulicę, trafią na garażówki, z których dochód zasili działalność Serca. Nic się nie marnuje.

Serce Miasta wspierają osoby prywatne i firmy, nie tylko z Warszawy. Wokół tego projektu wytworzyła się niezwykła społeczna solidarność. Do pomocy zgłasza się też wielu wolontariuszy. Całą ekipą zawiadują oni: Agnieszka Siekiera, Lusia Żagałkowicz, Daria Szulc i Łukasz Piekarczyk. Znają się od dawna, z buddyjskich i anarchistycznych kręgów. Zaczęli od pomagania bezdomnym poprzez posiłki, w ramach inicjatywy Gy Dziung Norbu. Serce Miasta stworzyli w tym roku.

W ramach Fundacji Fundusz Współpracy realizują unijny projekt. Testowane jest w nim rozwiązanie, które ma wyeliminować bezdomność chroniczną, oparte na metodzie Housing First. Przy pomocy Finów, którzy z sukcesami wdrażają go od lat 80., towarzyszą osobom w kryzysie bezdomności w powrocie do społeczeństwa. Ich program jest długofalowy i metodyczny. Są z tymi ludźmi codziennie. Również z tymi, którzy mają problem z alkoholem czy narkotykami. To wyróżnia ich działanie.

Łukasz Piekarczyk, fot. Magda Ponagajbo
Łukasz: - Wbrew pozorom wielu ludzi, którzy do nas przychodzą, nie miało wcześniej problemów z alkoholem. Zaczynają się one na ulicy. To jest w ogóle ciągła degradacja, więc im dłużej trwa ten proces, tym gorzej z człowiekiem.

Daria: – Życie na ulicy jest bardzo trudne, ludzie są samotni i zagubieni. Jeśli chcemy im naprawdę pomóc, to najważniejsze, żeby ich wysłuchać. Wsłuchiwać się w to, co mówią, żeby sami mogli dojść do tego i wypowiedzieć, co naprawdę może im pomóc. Razem z nimi musimy planować drogę do samodzielnego funkcjonowania, a nie działać w przekonaniu, że mamy rację.

Agnieszka: – Najważniejsze jest kompleksowe wsparcie. Nigdy nie wiadomo, co może sprawić, że osoba wyrwie się z kryzysu bezdomności – może to być praca, mieszkanie, terapia, pomoc prawna, a czasami wszystkie te rzeczy jednocześnie. I do nas należy, żeby się tego dowiedzieć. Wtedy możemy być naprawdę skuteczni.

Agnieszka Siekiera, fot. Magda Ponagajbo
Daria Szulc, fot. Magda Ponagajbo

Pytam, czego teraz potrzebują najbardziej. Kasy na remont lokalu? Luśka: – Przebudzenia świadomości! Niech ta pandemia to będzie taki wake up call: nie wyrzucajcie męskich ubrań, nie wyrzucajcie jedzenia! Przynoście je tutaj.  

My przeznaczymy na działalność Serca Miasta 10 zł z każdego sprzedanego egzemplarza naszego przewodnika „Warszawa Warsaw 2”. Wy też często zaglądajcie na to podwórko. Pomóżmy im pomagać!

zdjęcia: Magda Ponagajbo

Link do zbiórki na rzecz Serca Miasta tutaj…

Tu kupicie naszą książkę w specjalnej, niższej cenie i wesprzecie Serce Miasta…

Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo
Serce Miasta, fot. Magda Ponagajbo