Search for content, post, videos

Nicolas Grospierre i jego ulubione “Modern Forms” [ROZMOWA]

Nicolas Grospierre na swojej wystawie w Instytucie Fotografii Fort

Fotograf architektury, artysta. Dorastał we Francji, w Polsce mieszka od 1999 roku. Studiował nauki polityczne i socjologię w Paryżu i Londynie. Zdobywca Złotego Lwa 11. Biennale Architektury w Wenecji w 2008 roku (wspólnie z Kobasem Laksą) za projekt „Hotel Polonia. Budynków życie po życiu”.

W wydawnictwie Prestel Publishing wydał albumy „Modern Forms. A Subjective Atlas of 20th Century Architecture” i „Modern Spaces. A Subjective Atlas of 20th Century Interiors”, z których pochodzą zdjęcia pokazywane właśnie na wystawie w Instytucie Fotografii Fort. Znalazło się w nich sporo budynków i wnętrz z Warszawy, m.in. przystanki kolei średnicowej, budynki Sejmu i Prezydium Rządu, SGH, Akademia Muzyczna, pawilon SARP-u na Foksal, czy Hotel Europejski przed remontem.

Jak to się stało, że zamieszkałeś w Warszawie?
– Najprostsza odpowiedź jest taka, że moja mama jest Polką, więc miałem kontakty z Polską od dziecka. Dyplom na naukach politycznych poświęciłem transformacji krajów bloku wschodniego z gospodarki odgórnie sterowanej do demokracji i wolnego rynku.
Na dłużej przyjechałem tu do pracy w telewizji. A potem spotkałem swoją przyszłą żonę i zmieniłem kurs zawodowy na fotografię. Zdecydowałem się zostać.

Mieszkasz teraz na Żoliborzu. Tu się spotykamy w kawiarni Secret Life. Co najbardziej lubisz w Warszawie?
– Otwartość ludzi i ich serdeczność.

A co cię tu najbardziej wkurza?
– Bałagan wizualny i jakość powietrza.

Na początku robiłeś portrety i zdjęcia architektury równolegle. Co zdecydowało, że architektura wciągnęła cię w stu procentach?
– Najpierw te zdjęcia robiłem dla siebie. Podróżowałem i dokumentowałem, dla przyjemności, np. litewskie przystanki autobusowe, bo podobały mi się ich formy. Nie wiedziałem jeszcze co i czy w ogóle coś z tym zrobię. Dopiero popularność tych zdjęć na Tumblerze zdecydowała, że na poważnie zająłem się porządkowaniem archiwum.

Fotografujesz architekturę modernistyczną. To dość szerokie pojęcie. Co kryje się pod tym twoim hasłem „modern”?
– To, co mi się najbardziej podoba, to są lata powojenne, do końca komunizmu. Modernizm rozumiem jako próbę wyjścia poza architekturę elitarną, w stronę bardziej otwartej na ludzi. Dziś już wiemy, że ta zamknięta w architekturę wiara w postęp była w dużej mierze iluzją.

Natomiast od strony samych typów architektonicznych, mniej interesują mnie wielkie osiedla, bo one są dość powtarzalne formalnie. Raczej budynki użyteczności publicznej: biblioteki, muzea, domy kultury, sale koncertowe, które wtedy były czyste, ograniczone do swojej funkcji, bez tej całej rynkowej otoczki. I ta bezkompromisowość szalenie mnie ujmuje.

A jakie wnętrza modernistyczne lubisz?
– Lubię minimalizm, który satysfakcjonuje swoją prostotą i czystością. Ale też intrygują mnie bardziej barokowe wnętrza, kontrastujące z tą surowością. Takie jest na przykład Muzeum Paleontologii w Moskwie, którego zdjęcia zobaczysz na wystawie. Z zewnątrz budynek wygląda bardzo minimalistycznie, chociaż też zaskakująco, bo trochę jak zamek. Ale bez żadnych ozdób. Za to w środku cztery gigantyczne sale dosłownie nafaszerowane są obiektami i dekoracjami o intrygujących formach.

Nie traktujesz fotografii wyłącznie jako formy dokumentacji znikającej architektury modernistycznej. To również element twoich projektów konceptualnych, działań w kontekście konkretnych obiektów. Pamiętam dobrze te w Trybunie Honorowej czy w budynku CIECH-u, tuż przed jego wyburzeniem. Zdecydowałeś się je pokazać w albumie. Traktuję to jak puszczenie oka do wtajemniczonych warszawiaków, którzy wiedzą, że te wnętrza tak oryginalnie nie wyglądały, że to twoja w nie ingerencja.
– Wszystko jest opisane na końcu albumu, te konteksty są wyjaśnione. Czy to jest mylące? To raczej element pewnej gry z czytelnikiem. W albumie mogłem też pokazać, z jakich wnętrz zaczerpnąłem inspiracje do tych projektów – od momentu wejścia na przykład do kompleksu rekreacyjno-handlowego w Tbilisi po skończony projekt na placu Defilad w Warszawie.

Jak zmierzyłeś się z tym archiwum kilku tysięcy zdjęć z prawie już 20 lat fotografowania architektury?
– Nie było to łatwe. Różni architekci, różne okresy, różne kraje, funkcje. Nawet formaty zdjęć były różne. Zastanawiałem się, jak to ugryźć. Forma była najbardziej logicznym łącznikiem między nimi. Podoba mi się ta zabawa w zaskakujące połączenia, tworzenie nowych kontekstów. To, że przewracając kartki albumu podejmujesz tę grę, zastanawiasz się, jakie zestawienie pojawi się na kolejnych stronach.

Rozmawiała: Agnieszka Kowalska
Zdjęcia: Nicolas Grospierre oraz Filip Klimaszewski (portrety i zdjęcia z wystawy)

Wystawę w Instytucie Fotografii Fort (ul. Racławicka 99) można oglądać do 7 kwietnia, śr.-pt. 14-18, sob.-niedz. 12-18, bilety: 7 zł. Oprowadzanie artysty i kuratora Adama Mazura 23 marca o godz. 13.

Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007
Nicolas Grospierre, Blok mieszkalny, Sankt Petersburg, Rosja, 2007
Nicolas Grospierre, Żółty blok, Warszawa, Polska, 2005
Nicolas Grospierre, Żółty blok, Warszawa, Polska, 2005
Nicolas Grospierre, Muzeum kosmosu i lądowisko dla helikopterów, Międzynarodowe tereny targowe, Tripoli, Liban, 2010
Nicolas Grospierre, Muzeum kosmosu i lądowisko dla helikopterów, Międzynarodowe tereny targowe, Tripoli, Liban, 2010
Nicolas Grospierre, Sanatorium “Donbass”, Massandra, Krym, 2010
Nicolas Grospierre, Sanatorium Donbass, Massandra, Krym, 2010
Nicolas Grospierre, Siedziba Ciech’u, Warszawa, Polska, 2010
Nicolas Grospierre, Siedziba Ciech’u, Warszawa, Polska, 2010
Nicolas Grospierre, Pałac ślubów, Wilno, Litwa, 2010
Nicolas Grospierre, Pałac ślubów, Wilno, Litwa, 2010
Wystawa Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort
Wystawa Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort
Nicolas Grospierre na swojej wystawie w Instytucie Fotografii Fort
Nicolas Grospierre na swojej wystawie w Instytucie Fotografii Fort
Wernisaż Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort
Wernisaż Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort
Wernisaż Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort
Wernisaż Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort
Wernisaż Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort
Wernisaż Nicolasa Grospierre'a w Instytucie Fotografii Fort

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

  • [ulp id=’h2x9Yh1d45Vprwn7′]