Search for content, post, videos

Warszawa w 1 dzień. Co zobaczyć?

Jeśli macie tylko jeden dzień w Warszawie, sprawdźcie nasze propozycje.

Pałac Kultury? Łazienki? Starówka? Wisła? Trudny wybór. Jak pokazać komuś duże miasto w jeden dzień? Spróbujmy. Zabieramy Was na dwie takie ciekawe jednodniowe wycieczki.

WARSZAWA W 1 DZIEŃ – wariant 1

Przejeżdżamy tylko obok Pałacu Kultury, bo ta okolica niezbyt zachęca do spacerów. Autobusem 175 dojedziemy z centrum do Uniwersytetu Warszawskiego (ul. Krakowskie Przedmieście 28). Rozglądamy się chwilę po Trakcie Królewskim i schodzimy w dół ul. Oboźną. Dobre śniadanie zjemy w SAM-ie (ul. Lipowa 7).

Wchodzimy na dach budynku Biblioteki Uniwersyteckiej (ul. Dobra 56/66), spacerujemy po ogrodzie na dachu i podziwiamy widoki na Wisłę, Powiśle i Starówkę (sprawdźcie wcześniej godziny otwarcia, jeśli będzie zamknięte, wejdźcie na sąsiedni dach Centrum Nauki „Kopernik”).

Tuż obok, nad Wisłą, mieści się tymczasowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej (ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 22). Zaglądamy tam na wystawę (wstęp tylko 1 zł).

Autobusem 118 spod Biblioteki Uniwersyteckiej dojedziemy do placu Trzech Krzyży. Idziemy ulicą Mokotowską na obiad do AleWino (ul. Mokotowska 48). Po drodze kupujemy coś na pamiątkę w sklepie fundacji Bęc Zmiana (ul. Mokotowska 65) i na drogę ciastka w Lukullusie (ul. Mokotowska 52a).

Skręcamy w lewo w Piękną i dochodzimy do Alej Ujazdowskich. Znów jesteśmy na Trakcie Królewskim. Obiad spalamy spacerując po osiedlu fińskich domków przy ul. Jazdów i w Łazienkach Królewskich.

Pożegnalnego drinka pijemy w Reginie (ul. Koszykowa 1), a jeśli mamy czas do późniejszego wieczora, to w Planie B – najpopularniejszym miejscu nocnych schadzek warszawskiej młodzieży – z widokiem na piękny plac Zbawiciela.

WARSZAWA W 1 DZIEŃ – wariant 2

Zacznijmy od śniadania w Charlotte na placu Grzybowskim. Zobaczmy, jak zmienił się plac, na którym w 2007 roku artystka Joanna Rajkowska zbudowała Dotleniacz – staw, który miał dotlenić to smutne miejsce. Udało się. Przekonamy się o tym idąc ulicą Próżną, która przed wojną stanowiła żywe centrum żydowskiej Warszawy. Znów wraca tu życie.

Pozostając w żydowskim klimacie jedziemy tramwajem do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN (ul. Anielewicza 6). To jeden z niewielu przykładów dobrej nowoczesnej architektury w Warszawie, z bardzo ciekawą ekspozycją. Zjedzmy coś na szybko w sąsiednim barze mlecznym – Barze Gdańskim (ul. Andersa 33), na kolację wybierzemy się do elegantszego miejsca.

Przez Ogród Krasińskich dojdziemy aż do placu Zamkowego. Tu wsiadamy w autobus (180, 116, 503) i jedziemy Traktem Królewskim do placu Trzech Krzyży. Obok hotelu Sheraton schodzimy w dół na kolację do Dyletantów (ul. Rozbrat 44a). Tu napijemy się też dobrego wina.

To doskonały wstęp do wieczoru nad Wisłą. Bulwary w sezonie letnim pełne są klubów i pełne ludzi. Dojdziemy tam przez piękny park Rydza Śmigłego.

kov
fot. Aga Bilska i Filip Klimaszewski

Lukullus - Mokotowska
Sklep Bęc Zmiany
Regina
Regina
Muzeum nad Wisłą
Muzeum nad Wisłą
SAM
Plac Grzybowski
Muzeum Historii Żydów Polskich
Plan B
Fińskie Domki na Jazdowie
Ogród na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej
Plac Zamkowy
Plac Zabaw i BarKa

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *