Search for content, post, videos
Sylwia Biegaj

Warszawiacy: Sylwia Biegaj

To nie jest typowa historia pt. porzuciła korporację, by oddać się swojej pasji. Owszem – Sylwia Biegaj cztery lata temu zwolniła się z pracy w branży reklamowej, żeby poświęcić się renowacji mebli. Ale robi to na 200 procent, z pełnym zaangażowaniem, ciągle doskonaląc swoje umiejętności, a nie tylko zbierając lajki na Instagramie. Warto się od niej tego uczyć.

Jesteś jedną z najlepszych w Warszawie specjalistek od renowacji powojennych mebli. Dlaczego postanowiłaś pójść do szkoły?
– Nie czuję się jedną z najlepszych. Staram się, ale wciąż mam się czego uczyć. Jestem samoukiem, brakuje mi wiedzy teoretycznej, a praktyki nigdy za wiele. Chciałam się dokształcić.

Mam problem, by mówić o sobie „rzemieślnik”. I chyba do tego jest mi potrzebna ta szkoła.

Łatwo było znaleźć taki kurs dla dorosłych?
– Nie. Jest jedna taka tapicerska szkoła w Polsce, w której mogę się uczyć w systemie weekendowym, w dodatku bezpłatnie. To Zespół Szkół Ponadgimnazjanych w Garbatce – Letnisku.

To pierwsza edycja, więc trochę przecieramy szlaki dla kolejnych. Kurs trwa półtora roku i kończy się egzaminem na czeladnika. Bardzo się ekscytuję tą szkołą i z przyjemnością wstaję co sobotę o piątej rano, żeby tam jechać. Właśnie kończę pierwszy semestr. Szkoła ma swój własny, świetnie wyposażony warsztat i dużo zajęć z praktyki. To lubię!

Możemy cofnąć się trochę w czasie? Jak to się stało, że zainteresowałaś się tymi meblami?
– Od zawsze pociągały mnie prace ręczne. Wyniosłam to z domu, bo moja mama szyła na maszynie, robiła na drutach, na szydełku, malowała. Pamiętam, jak zaprojektowałyśmy szafkę i zaniosłyśmy razem do stolarza.

Zainteresowałam się starymi meblami. Pierwsze dwa krzesła próbowałam odnowić sama. Rozłożyłam na podłodze gazety, zaczęłam skrobać drewno, zdzierać materiał. Nie poszło za dobrze, więc postanowiłam się tego nauczyć od fachowców. Odtąd na prezenty urodzinowe zawsze życzyłam sobie narzędzia i zajęcia w warsztatach rzemieślniczych.

Najwięcej skorzystałam z tych w Galerii Stara Praga na Brzeskiej. To pracownia z tradycjami, mają ogromną wiedzę, zajmują się nawet najbardziej skomplikowanymi antykami.

Szukasz pracowni po tej stronie rzeki. Dotąd gdzie pracowałaś?
– W domu, ale to bardzo trudne. Mogę robić tylko krzesła, fotele, bo kanapy nie wtaszczę na piętro. Potrzebuję wreszcie oddechu, większej przestrzeni.

Jak to jest być młodym rzemieślnikiem w Polsce, w Warszawie?
– Mogę tylko powiedzieć, jak to wygląda z mojej perspektywy. U mnie zrodziło się to z pasji, nie z chęci osiągnięcia wielkich zysków. Ale chcę pracować w tym zawodzie i cały czas zastanawiam się, czy da się z tego utrzymać. Wysokie są koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Tanich lokali na rzemieślnicze warsztaty, pracownie artystyczne praktycznie w Warszawie nie ma. A te, które jeszcze istnieją, niebawem idą do rozbiórki.

Trudno w to uwierzyć, że nie jest to dochodowe zajęcie. Przecież jest taka fala zainteresowania starymi meblami.
– Tak, jest moda. Ale czy ona wpływa na sytuację rzemieślników? Nie sądzę. Wciąż ludzie chcą mieć wszystko jak najtaniej. A wykwalifikowane rzemiosło, ręczna robota musi kosztować.

Masz już takich klientów, którzy są w stanie dużo zapłacić za tę jakość. Wystawiasz mebel w swoim internetowym sklepie i on się sprzedaje w pięć minut. Mniej jest kręcenia nosem, że drogo.
– Ta praca wymaga czasu, poza tym ważna jest dla mnie jakość materiałów, najlepsze tkaniny. Zarówno mi, jak i klientom zależy na unikatowym, wyjątkowym meblu. Jeszcze trochę czasu minie, zanim ludzie zrozumieją dlaczego taka praca musi więcej kosztować niż produkcja masowa. Powoli to się zmienia, więc jest nadzieja.

Nie żałujesz, że rzuciłaś etat?
– Nie. Finansowo czułam się pewniej. Ale przewartościowałam swoje życie, nie mam już tylu materialnych potrzeb, co kiedyś. I polubiłam to swoje życie bardziej.

Tu znajdziecie realizacje Sylwii: www.sylwiabiegaj.pl

Foto: Aga Bilska, oraz Kasia Białoń i Studio Cienia
Rozmawiała: Agnieszka Kowalska

Sylwia Biegaj
Sylwia Biegaj

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *