Search for content, post, videos
Soté

SOTE – biżuteria, która się nie znudzi

Odkąd usłyszeliśmy, że ich pierścionki można zobaczyć na co drugiej dobrze ubranej dziewczynie, złapaliśmy się na tym, że zaczynamy śledzić to zjawisko. Rzeczywiście, coś w tym jest. Moda? Być może. Warszawa zachłystuje się nowościami. Ale SOTE proponuje taki typ biżuterii, która ma szanse zostać z nami na lata i która się nam nie znudzi.

Pierwsze skojarzenie – minimalizm. Elena i Janek Lewczukowie, twórcy marki SOTE, nie chcą trzymać się tego jednego terminu. „Elle” użyło określenia „surrealizm”. To też nie do końca to. Może „zabawa minimalizmem”?

Elena i Janek mają skłonność do prostoty i elegancji. Takie są ich wnętrza, styl ubierania. Dlatego szukając pomysłu na własną biżuteryjną markę raczej redukowali niż dodawali. Wypracowali ramy, których się trzymają: tylko dwie grubości obrączek, dwie szerokości oczek pierścionków, te same zaokrąglenia w kolczykach. Ich biżuteria jest leciutka i delikatna.

Ale tu kończy się kanon i zaczyna zabawa. Na obrączce pojawiają się przesuwające się kuleczki, a z pierścionka wyrasta zupełnie nieuzasadniony „ogonek”. Do wisiorka sami możemy dobrać zawieszki i rozmieścić je w dowolnych odstępach. Broszki i piny w różnych konfiguracjach za każdym razem budują na ubraniach inne opowieści. Kolczyki też aż się proszą, żeby je dowolnie zestawiać.

No i kamienie! To jest w świecie SOTE zupełnie osobny kosmos. Janek może o nich mówić godzinami. Tak zresztą zaczarował wiele klientek na targach dizajnu – opowiadając o tym, skąd pochodzą poszczególne minerały, pokazując, jak zmieniają się kolory w różnym świetle.

To wszystko składa się na styl SOTE – delikatna obrączka ze srebra, różowego albo żółtego złota, do tego starannie dobrany kamień o wyjątkowej barwie, perfekcyjne wykończenie. Trudno się dziwić, że ich pierścionki są tak chętnie wybierane na najważniejsze okazje: zaręczyny, urodziny, rocznice.

Rozmawiamy w nowej pracowni SOTE w samym sercu Warszawy, na Szpitalnej. Siedzimy na krzesłach, zaprojektowanych przez Janka dla Pagedu, Elena cały czas kontroluje wysyłki do klientów, w pomieszczeniu obok złotnicy pracują nad aktualnymi zamówieniami. Wszystko to udało im się osiągnąć zaledwie w dwa lata. Są skromni, więc nie powiedzą, że są z siebie dumni. Ale widać, że to ten cudowny moment, kiedy sukces wzmacnia twoją pewność siebie i dodaje ci skrzydeł.

Biżuterię SOTE można kupić m.in. na Mysiej 3 i na www.sotejewellery.com

foto: Aga Bilska, oraz Martyna Galla i materiały SOTE

Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté
Soté

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *