Search for content, post, videos

Plantarium – kraina plantozaurów

Mieszkanie bez roślin to jak mieszkanie bez ludzi i zwierząt. Nie ma to sensu. Rośliny pomagają przetrwać jesienno-zimowe miesiące i oddychać, gdy atakuje smog. Latem zdobią balkony, zmieniając je w miniogrody.

Kamila Ciszek dziś nie wyobraża sobie bez nich życia, a jeszcze nie tak dawno wydawało jej się, że zupełnie nie ma do nich ręki. Zajmowała się PR-em, mało czasu spędzała w domu.

Pierwsze wciągnęły ją oplątwy. I to dzięki nim zdobyła popularność. Konkretnie dzięki „plantozaurom”, które zaczęła sprzedawać na targach. Wkrótce widok kolorowych dinozaurów z oplątwami stał się w Warszawie powszechny.

Kamila zaczęła zgłębiać świat domowych roślin, znalazła mały lokal na Mokotowie i rzuciła dotychczasową pracę. Podobnie jej narzeczony, z którym pracuje w Plantarium. Jest też z nimi cudny pies ze schroniska – Willy. Szczęśliwa ekipa.

Ważny jest dla nich bezpośredni kontakt z klientem. Realizują indywidualne zamówienia, tworzą roślinne aranżacje w mieszkaniach i na imprezach. Oprócz roślin (ulubione Kamili to ostatnio filodendrony), w ich kwiaciarni można znaleźć plecione kosze, doniczki, osłonki.

Gdy urządzają w Plantarium wyprzedaże, na ulicy ustawia się kolejka. Może to moda. Ale to jak z modą na zdrowe jedzenie. Oby nigdy nie przeminęła.

Plantarium, ul. Puławska 38/42 (wejście od ul. Grażyny), www.plantarium.pl.

kov
Foto: Aga Bilska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *